Max jest już w domu – za nim 6 trudnych zabiegów

Max jest już w domu – za nim 6 trudnych zabiegów

22 października Max i jego rodzice wrócili z kliniki w Dallas do Polski. Cała trójka, choć bardzo zmęczona, jest pełna nadziei, zadowolona z wyników i rezultatów zabiegów. W Dallas zostały postawione kolejne kroki w kierunku powrotu chłopca do zdrowia, ale to jeszcze nie koniec walki. Maxa czekają kolejne zabiegi i rehabilitacja – wciąż potrzebuje Waszego wsparcia.

Po 4 tygodniach pobytu w Stanach Zjednoczonych, Max i jego rodzice szczęśliwie wylądowali na lotnisku Chopina w Warszawie. Podróż minęła bez żadnych problemów – chłopiec wrócił wreszcie do swojego brata bliźniaka, Alexa.

Nasz podopieczny jest już po 6 zabiegach, wszystkie zakończyły się pomyślnie. Amerykańscy lekarze również są bardzo usatysfakcjonowani wynikami ich małego pacjenta. Udało się!

Trudna droga za Maxem, ale niestety jeszcze wiele przeszkód do pokonania przed nim. Chłopca czekają m.in. plastyka i operacja tchawicy oraz przeszczep rogówek obu oczu. To skomplikowane zabiegi, ale Max już nie raz udowodnił, jaki jest silny i odważny. Wierzymy, że wszystko się uda i chłopiec będzie mógł rozwijać się prawidłowo i przeżywać swoje dzieciństwo w pełni – tak, jak jego brat bliźniak. – Nie możemy się teraz poddać. Nie teraz, gdy otrzymaliśmy specjalistyczną pomoc i nadzieję – mówi mama Maxa.

Kochani, ciągle liczymy na Wasze wsparcie! To jeszcze nie koniec walki Maxa, czeka go jeszcze kilka trudnych zabiegów, na które potrzeba nowych środków. Wierzymy, że razem uda nam się go uratować. Nie raz pokazaliście, że potraficie się zjednoczyć i działać NA MAXA DLA MAXA.

Dziękujemy za całą dotychczasową pomoc!

#namaxadlamaxa #wspieramy #fundacja #rodzina #dom #pomagamy

 

Zapraszamy do obejrzenia relacji z przylotu Maxa do Polski.

Back to Top