Na Maxa Dla Maxa!
Pomoc dla Maxia Świerkowskiego

Udało się zebrać: 947 255,25 PLN

Liczba dokonanych wpłat: 7173

Wesprzyj poprzez przelew bankowy na dedykowane subkonto

ING Bank Śląski

Tytuł przelewu: Na MAXA dla MAXA!

Numer konta: 53 1050 1953 1000 0090 3090 3596

Wpłaty zagraniczne: PL53 1050 1953 1000 0090 3090 3596 (swift code: INGBPLPW)

Wesprzyj poprzez PayU


Przekazuję darowiznę z PayU

Razem uratowaliśmy życie!

Po 6 miesiącach zbiórki na operacje i leczenie ratujące życie małego Maxa Świerkowskiego udało się zebrać kwotę, która zapewniła chłopcu najważniejsze zabiegi i zatrzymanie postępującej choroby. Naszego podopiecznego czeka teraz rehabilitacja, a w przyszłości również kolejne operacje.

Z całego serca dziękujemy wszystkim za wpłaty na konto małego Maxa! Razem uratowaliśmy życie. Chłopiec przeszedł w klinice w Dallas 6 ważnych, niezbędnych do funkcjonowania jego organizmu, zabiegów:

  • Rekonstrukcję czaszki wraz usunięciem Wady Chiariego
  • Operację jelit
  • Zabieg zmniejszający wystającą kość ogonową
  • Operację wstawienia specjalnych rurek do uszu mających na celu poprawę słuchu
  • Bronchoskopię układu oddechowego
  • Zabieg umożliwiający powrót Maxa do prawidłowej wagi

Dzięki temu, że amerykańscy lekarze zdecydowali się wykonać w krótkim czasie aż sześć zabiegów, chłopiec mógł wrócić do Polski o miesiąc wcześniej niż planowano. A ponieważ dzięki Waszemu wsparciu zaoszczędziliśmy m.in. na podróży Maxa na operację – koszty leczenia okazały się mniejsze niż 1 500 000 złotych. Udało się zaoszczędzić część dotychczas zebranej kwoty – jest szansa, że te fundusze wystarczą na najpilniejsze operacje i rehabilitację.

 

Nadal walczymy

To jednak jeszcze nie koniec walki Maxa o zdrowie. „Niepewność za nami, na chwilę obecną życie Maxa nie jest zagrożone. Jednakże by móc prawidłowo oddychać, widzieć, słyszeć i rozwijać się jak jego brat, nasz syn wciąż wymaga specjalistycznych operacji. Czekają nas m.in. plastyka i operacja tchawicy oraz przeszczep rogówek obu oczu. To skomplikowane zabiegi”, mówi Ewa Czech, mama Maxa. Leczenie Zespołu Pfeiffer’a Typu 3 to długotrwały proces, dlatego chłopiec nadal potrzebuje Waszego wsparcia.

max-z-bratem-5

 

 

 

Fundacja Konrada Gacy „dlaczego?” nie rozstaje się ze swoim podopiecznym. Mimo osiągnięcia zakładanego celu, czyli uratowaniu życia Maxa, nadal będzie towarzyszyć mu w leczeniu i rehabilitacji. Wciąż można wesprzeć naszego dzielnego Wojownika wpłatą na dedykowane mu konto.

Max Świerkowski jest pierwszym podopiecznym Fundacji Konrada Gacy „dlaczego?”. Urodził się z Zespołem Pfeiffera Typu 3 – to bardzo rzadka wada genetyczna, która charakteryzuje się nieprawidłowym kostnieniem czaszki. U chłopca od samego początku rozrastała się ona nieprawidłowo, nie powiększała się wraz z rosnącym mózgiem. W związku z tym pojawiła się deformacja – wytrzeszcz oczu, niedorozwinięta szczęka, wąska główka. Kiedy 7 lipca 2015 r. on i jego brat bliźniak Alex przyszli na świat, lekarze dawali Maxowi zaledwie kilka tygodni życia. Przeszedł wiele operacji i zakażeń – ze wszystkich tych trudności udało mu się jednak wyjść obronną ręką.

W pomoc małemu Maxowi zaangażowało się wielu celebrytów, aktorów, wokalistów, sportowców, firm i osób prywatnych. M.in. reprezentacja Polski w piłce nożnej nagrała dla Maxa film, na którym żonglowali piłką, mówiąc: Na maxa dla Maxa! Piłkarze chcieli zachęcić tym gestem do żonglowania piłką na Facebooku i wpłacania środków na konto przeznaczone dla Maxa.